Szukaj znanych osób

Peter Brötzmann

Peter Brötzmann

Kategoria: Muzycy

Liczba wyświetleń: 9642
Ocena: brak ocen

Lata 1960-1969: Globe Unity Orchestra, "Machine Gun"

W roku 1966 niemiecki pianista freejazzowy Alexander von Schlippenbach zakłada big band, którego celem było zagranie jego kompozycji "Globe Unity" na Berliner Jazztage. Od tytułu tej kompozycji powstaje nazwa "Globe Unity Orchestra". Ta dziewiętnastoosobowa grupa składała się z Petera Brötzmanna, kwintetu Manfreda Schoofa, oraz z innych luminarzy europejskiego free jazzu; między innymi Willema Breukera, Petera Kowalda, Svena-Åke Johanssona i perkusisty zespołu avant-rockowego Can, Jaki'ego Liebezeita. Grupa trzyma się razem po koncercie na Berliner Jazztage, i zaczyna grać koncerty i nagrywać płyty grająć już różne kompozycje. W późniejszych latach zespół wciela coraz więcej elementów wyzwolonej improwizacji i free jazzu do swojej muzyki.

Globe Unity Orchestra był pierwszym europejskim awangardowym big band'em. W następujących dekadach zespół zdobywa opinię czołowego big-bandu freejazzowego , a oprócz europejskich muzyków w jej szeregach pojawiali się też Anthony Braxton oraz Steve Lacy. Brötzmann w latach siedemdziesiątych jednak czuje że big-band popada w utrwalone schematy, i opuszcza grupę .

Brötzmann grający na tárogató
Brötzmann grający na tárogató

Debiutancką płytą Brötzmanna jest For Adolphe Sax (dedykowana belgijskiemu wynalazcy saksofonu), nagrana w roku 1967. Grają na niej Peter Kowald oraz Szwedzki perkusista Sven-Åke Johansson.

Kilka lat później (w roku 1969) powstaje legendarna płyta oktetu Petera Brötzmanna, "Machine Gun". Bywa ona przez niektórych uważana za jedno z pierwszych nagrań prawdziwie europejskiego jazzu. Nie chodzi tutaj tylko o skład zespołu (liczący muzyków z pięciu europejskich krajów), ale o wyzwoloną improwizację jako pierwszy - pomijając muzykę Djanga Reinhardt’a - autentycznie europejski wkład do historii jazzu, który dotychczas był w pełni Amerykańską muzyką. Trzeba jednak przyznać, że bardzo trudno jest określić co jest “wyzwoloną improwizacją”, a co nią nie jest. Nie można też ominąć faktu, że "Machine Gun" częściowo wpisuje się w tradycję nagrań free jazzu bigbandowego (choć gra na niej tylko oktet); nurt rozpoczęty przez "Ascension" Johna Coltrane'a.

Część legendy "Machine Gun" polega na tym, że każda osoba wchodząca w jej skład w następnych dekadach stała się światowej sławy przedstawicielem nurtu free. Ta kontrowersyjna płyta była pierwszą, która przyniosła Brötzmannowi rozgłos.

Zespół z "Machine Gun" był oktetem, jednak przez problemy natury logistycznej (Brötzmann do dziś często odbywa turnieje ze swoimi grupami; krytykuje młodych muzyków, że rzadko są 'w trasie' ), Brötzmann jest zmuszony zmniejszyć swoją grupę. Zaczyna z tego powodu działać we wielu formacjach i zespołach jednocześnie, nagrywając płyty w coraz to innym składzie.

Brötzmann na połowie lat sześćdziesiątych poznaje Dona Cherry'ego, partnera muzycznego Ornette'a Colemana, mieszkającego wówczas w Szwecji . Cherry zabiera Brötzmanna do Paryża, co pozwala niemieckiemu saksofonisty nawiązać nowe kontakty, między innymi ze Steve'em Lacy'm.

Ideologia

Płyta `Machine Gun', i cała twórczość Brötzmanna w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, nie była pozbawiona przesłania ideologicznego. Większość muzyków improwizujących miało sympatie lewicowe, komunistyczne i anarchistyczne; poglądy wówczas popularne u artystów i intelektualnej elity w europie zachodniej.

Brötzmann przyznaje się do znajomości z Ulriką Meinhof , przywódczyni terrorystycznej grupy Rote Armee Fraktion (Frakcja Czerwonej Armii), zwaną także Grupą Baader-Meinhof. Nie brał jednak udziału w akcjach RAF-u i nie angażował się aktywnie w polityce. Marksistowska ideologia była raczej mentalnością, z która muzycy jazzowi starali się podejść do ich muzyki. Najlepsze podsumowanie, wskazujące też na jego zmianę poglądów w późniejszych latach, daje sam Brötzmann:

“My wszyscy mieliśmy nadzieję, że możemy zmienić społeczeństwo, uczynić go lepszym. (...) Ruch komunistyczny był przez nas rozumiany jako rodzaj idealnej wizji ludzkiego społeczeństwa, do której należy dążyć. Z tak pojmowanym komunizmem europejski free jazz był wówczas bardzo mocno związany. (...) Dziś oczywiście wiem, że były to tylko iluzje. Wciąż jednak wierzę, że mogę dać ludziom trochę dobrych doświadczeń, wprowadzić ich do świata bardziej ludzkich przeżyć.”

źródło: wikipedia, licencja GNU FDL, autorzy